
Domowa pizza nie smakuje jak ta w naszej ulubionej pizzerii u Luigiego. Nie mamy w domu prawdziwego pieca, nie używamy wysokoglutenowej mąki, a mimo to pizzę pieczemy bardzo często i jest pyszna
Często zapraszam gości do kuchni by sami skomponowali swoje pizze – nie ma problemu jeśli Paweł chce na swojej szynkę i grzyby, Aga koniecznie szpinak, ale w żadnym wypadku mięsa, Magda lubi z anchois, cebulą i oliwkami, a mała Oliwia chce tylko ser, ale za to bardzo dużo.
Ostatnio zamiast dużych placków robimy mini pizze czy pizzerki. Są świetną przystawką przed czymś bardziej treściwym i doskonałą przekąską do wina. Jeśli mają stanowić cały posiłek robimy ich dużo – przynajmniej cztery lub pięć na osobę, jak w minioną niedzielę gdy zajrzeli do nas rodzice Agnieszki:
By zrobić 16 pizzerek do miski wsypałem cztery szklanki mąki i sporą szczyptę soli. W dużym kubku wymieszałem zaczyn: w ok. 100 ml mleka i 100 ml wody rozpuściłem 20 gr. świeżych drożdży, łyżecz
kę cukru i trzy łyżki mąki.
Kiedy zaczyn zaczął wychodzić z kubka, wlałem go do miski z mąką, wymieszałem widelcem i zacząłem gnieść ciasto. Było trochę za rzadkie i bardzo kleiło się do rąk wiec dodałem trochę więcej mąki. Gdyby wydawało mi się zbyt suche dolałbym trochę ciepłej wody. Ciasto wyrabiałem ok. pięciu minut. Gdy było już gładkie i sprężyste włożyłem je do wysmarowanej oliwą miski, przykryłem wilgotną szmatką i odstawiłem do wyrośnięcia.
Kiedy rosło, zrobiłem sos. Zmiksowałem kila pomidorów z puszki z ząbkiem czosnku i szczyptą peperoncino, przyprawiłem solą, cukrem i roztartym w dłoniach oregano. Przygotowałem też wszystkie dodatki.
Gdy ciasto podwoiło swoją objętość, zagniotłem je jeszcze raz i podzieliłem na szesnaście części. Każdą rozwałkowałem na okrągły placek. Ułożyłem placki na wysmarowanych olejem blaszkach i wstawiłem do ciepłego (ok. 40C) piekarnika na ok. 10 minut.
Gdy placki podrosły wyjąłem je z pieca, przestawiając go od razu ma maksymalną temperaturę (ok. 225C). Na każdym z placków rozsmarowałem trochę sosu i ułożyłem sery a na nich dodatki. W niedzielę były cztery zestawy: szpinak z pomidorami i fetą, anchois z kaparami i mozarellą, pieczarki z oliwkami i goudą oraz szynka z gorgonzolą.
Mini pizze powędrowały do piekarnika na ok. 10 minut – do czasu kiedy ciasto zaczęło się rumienić. Pachniało w całym domu!
Smacznego!
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.