KULINARNY blog Wojtka Lewandowskiego

Roquefort i śliwowica w Teatrze Kamienica

12/11/2009 · Dodaj komentarz

konf1

fot. Grzegorz Kołaszewski

Mimo tytułu dziś bardzo poważnie: W minionym tygodniu miałem zaszczyt i wielka przyjemność wziąć udział konferencji „Produkty regionalne i tradycyjne w kontekście ochrony dziedzictwa kulinarnego”, zorganizowanej przez formę Sopexa pod patronatem ministerstw rolnictwa Francji i Polski.

Zaszczyt – bo grono zaproszonych gości i prelegentów składało się z samych znakomitości. Przyjemność – ze względu na cenną wiedzę, którą dzielili się z nami nasi goście z Francji oraz przysmaki, którymi dzielili się z nami zgromadzeni w warszawskim Teatrze Kamienica producenci regionalnych i tradycyjnych specjałów z obu krajów.

Już pierwszy panel, moderowany przez Marka Gąsiorowskiego a poświęcony uregulowaniom prawnym i obecnej sytuacji na rynku pokazał spore różnice w doświadczeniu i podejściu do tematu. Podczas gdy temat unijnych oznaczeń geograficznym jest dla nas wciąż pewnym novum, francuzi – dzięki swojemu systemowi AOC – czują się w nim doskonale. Podczas gdy u nas o produktach tradycyjnych opowiadamy koncentrując się głównie na historii i folklorze, nasi przyjaciele potrafią przedstawić konkretne liczby ukazujący ekonomiczny i społeczny aspekt tej gałęzi produkcji rolniczej.

Drugi panel, który sam miałem przyjemność moderować skupić miał się przede wszystkim na świadomości konsumenckiej oraz metodach marketingu produktu regionalnego. Tu znów ogromne wrażenie zrobiły na mnie prezentacje naszych francuskich gości reprezentujących konsorcja producentów serów i szynki bajońskiej. Już sam fakt, że reprezentowali konsorcja, czyli grupy producentów dobrowolnie „opodatkowujących” się i wspólnie tworzących i realizujących spójną strategię promocji produktu (NIE MARKI!) jest godny podkreślania w warunkach polskich. Ich prezentacje – ukazujące przykłady kampanii promocyjnych zarówno wielkich (Roquefort) jak i małych (Langres) konsorcjów. Warto wspomnieć o prezentacji Agnieszki Borowskiej z SGGW dotyczącej poziomu świadomości konsumenckiej i sposobach postrzegania produktu tradycyjnego i regionalnego, ukazujący ogromne braki w wiedzy dotyczącej samego segmentu jak i systemu oznaczeń – wszak od budowania świadomości o wyższej jakości produktów z oznaczeniami geograficznymi należałoby rozpocząć jakiekolwiek działania promocyjne.

konf3

fot. Grzegorz Kołaszewski

Paweł Loroch brawurowo moderował panel trzeci. Spotkali się w nim Karol Okrasa, Hanna Szymanderska, Piotr Adamczewski oraz dwóch szefów kuchni – Michel Moran z warszawskiego „Bistro de Paris” oraz „Michel’s Brasserie” oraz Wojciech Wiciak – z poznańskiego hotelu Mercure. Mowa była o roli ludzi kuchni i mediów w podtrzymywaniu kulinarnych tradycji. Zapadła w pamięć wypowiedź Karola Okrasy o angażowaniu się w inicjatwy stawiające na edukację młodych adeptów sztuki kulinarnej.Wtórował mu Piotr Adamczewski postulując (dlaczego wydaje się to tak mało realne!?) powszechne lekcje smaku dla uczniów szkół podstawowych. W takim gronie na samych opowieściach skończyć  się nie mogło. Przygotowany przez Michel’a Moran’a turbot na lekkim sosie roquefort oraz mistrzowskie policzki wieprzowe w sosie chrzanowym Wojtka Wiciaka roztoczyły swój aromat we wnętrzach Teatru Kamienica.

Cenne było to spotkanie. Mam nadzieję, że obecni na nim producenci ale i przedstawiciele urzędów zechcą czerpać z przekazanych doświadczeń. Kulinarnego dziedzictwa Polski i Francji porównywać nie należy, oczywistym jest że to nasi przyjaciele – pracując na to od wieków – zajmują bardziej zaszczytne miejsce w kulinarnej lidze narodów. Warto jednak podpatrywać, bo choć i w Polsce pojawiają się już dobre przykłady promocji produktów regionalnych i poważnego do nich podejścia, jeszcze długo będziemy mogli wiele się nauczyć od naszych kolegów znad Sekwany, Loary i Rodanu.

konf2

fot. Grzegorz Kołaszewski

SMACZNEGO!

→ Zostaw KomentarzKategorie: Uncategorized